Recenzja: Ścieżki Młodości - Ao Haru Ride tom 1

Recenzja Ścieżki Młodości, Ao Haru Ride, Sakisaka Io, wydawnictwo Waneko

W dzisiejszej recenzji nowość od wydawnictwa Waneko, manga Sakisaka Io, Ao Haru Ride, czy raczej polskim czytelnikom znana pod nazwą Ścieżki Młodości.

Ścieżki Młodości tom 1

Futaba nie potrafi zapomnieć o swojej pierwszej miłości z gimnazjum - Tanace, który niespodziewanie zmienił szkołę w drugim semestrze. Dziewczyna jest nieśmiała i nie przepada za chłopakami, ci jednak uważają ją za uroczą, co sprawia, że zostaje wykluczona z grona zazdrosnych koleżanek. Zaczynając liceum Futaba za wszelką cenę chce utrzymać swój nowy wizerunek, nawet kosztem odrzucenia prawdziwej siebie i życiu w zakłamaniu. Dodatkowo spotyka chłopaka, który do złudzenia przypomina jej pierwszą miłość. On jednak ma inne nazwisko i zupełnie inaczej się zachowuje. Czy to możliwe, że Tanaka tak bardzo się zmienił?

Recenzja Ścieżki Młodości, Ao Haru Ride, Sakisaka Io

Pierwszy rozdział mangi rozgrywa się w gimnazjum, gdzie obserwujemy subtelnie rozkwitające uczucie pomiędzy bohaterami. Delikatne gesty, wstydliwe spojrzenia coraz bardziej zbliżają do siebie dziewczynę i chłopaka. Niestety samo zakończenie tego epizodu nie jest szczęśliwe. Ta część jest moją ulubioną z całego tomiku, klimatem i nawet wyglądem bohaterów przypomina mi trochę Orange Takano Ichigo, a bardzo lubię tę serię.   

Kolejny rozdział przenosi nas już do liceum. Na pierwszy rzut oka widać zmianę w zachowaniu bohaterki, z nieśmiałej i małomównej dziewczyny, stała się wesołą, rozgadaną chłopczycą, która stara się przypodobać koleżankom. Nie bardzo odpowiada jej ten stan, ale pamiętając odrzucenie, które doświadczyła w gimnazjum za wszelką cenę pragnie akceptacji klasy. Doskonale to widać, gdy dziewczyny obgadują inną z koleżanek. Futaba nie zgadza się z nimi, ale tłumi w sobie swoje odczucia. W wielu mangach można zauważyć jak dla bohaterów jest ważna przynależność do grupy, nie wyróżnianie się, nie odstawanie od reszty. Każdy przejaw odmienności, inności skutkuje wykluczeniem, szydzeniem czy nawet znęcaniem. Trochę trudno jest mi to zaakceptować, że dziewczyna, którą lubią chłopaki jest gnębiona przez inne koleżanki. Patrząc na polskie realia, trudno mi to sobie wyobrazić, chociaż ja jestem ze starszego pokolenia, a np. moja młodsza siostra opowiadała jak to u niej w szkole dziewczyny się lały (tak porządnie, że włosy sobie wyrywały garściami) tylko dlatego, że właśnie jednej nie podobało się, że drugiej spodobał się jakiś chłopak. Najgorsze jest to, że taka sytuacja wydawała się dla mojej siostry jak najbardziej normalna.

Recenzja Ścieżki Młodości, Ao Haru Ride, Sakisaka Io

Dopiero pojawienie się dawnej miłości Futaby i jego cyniczne słowa "cucą" ją i zmuszają do refleksji na temat jej obecnej, zakłamanej postawy. Czy naprawdę potrzebne są jej przyjaciółki, z którymi nic ją nie łączy i mają odmienne zdania? Czy akceptacja wszystkich jest naprawdę tym, czego bohaterka pragnie?  Zastanawiające jest również zachowanie Tanaki. Z miłego i nieśmiałego chłopca przemienił się w cynicznego i bezczelnego nastolatka. Chociaż są momenty, gdy można dostrzec jego łagodną i czułą naturę. 

Recenzja Ścieżki Młodości, Ao Haru Ride, Sakisaka Io

W tomie pierwszym za wiele się nie dzieje, bardziej poznajemy bohaterów (tych głównych, ale inni, którzy prawdopodobnie będą ważni dla fabuły też się gdzieś przewinęli). Futabę da się lubić, pomimo początkowego wrażenia "owcy idącej ze stadem", potrafi wyrazić swoje zdanie. Dodatkowo bardzo podobało mi się jak zakończyła kwestię ze swoimi dawnymi "przyjaciółkami", zachowała się bardzo dojrzale i tu dla niej plus. Trochę gorzej prezentuje się gburowaty bohater męski, ale może później pokaże się z lepszej strony.

Recenzja Ścieżki Młodości, Ao Haru Ride, Sakisaka Io

To, co przyciągnęło mnie do mangi to na pewno kreska. Zwłaszcza duże, szczegółowe oczy bohaterów robią wrażenie i można w nie się długo wpatrywać. Postaci wyglądają sympatycznie, a główna bohaterka jest bardzo ładna. W tomiku znajdziemy wiele notek odautorskich, które zawsze z ciekawością czytam, zwłaszcza te o dziwnej treści.
  
Recenzja Ścieżki Młodości, Ao Haru Ride, Sakisaka Io

Komiks jest bardzo ładnie wydany. Obrazek na obwolucie zachęca do kupna, tytuł pasuje zarówno tłumaczenie jak i układ graficzny. Pod znajdziemy niebieską okładkę z białymi napisami i ramkę z roślinnymi motywami. Do druku nie można się przyczepić, czerń jest czernią, a papier jest biały i o odpowiedniej grubości. Rozmiar jest taki sam jak w przypadku Dengeki Daisy, czyli dość mały, ale nie przeszkadza to w czytaniu, gdyż nie ma miejsc gdzie nagromadzone są duże ilości tekstu. 

Po pierwszym tomie wiem, że będę kontynuowała tę serię. Lubię dobre shoujo, a te nieźle się zapowiada. Dodatkowo jest to miła odmiana od wymyślnych historii z dużą dozą humoru (jak np. DD, Ouran, czy Przewodnicząca). Mamy tu zwyczajnych uczniów, o zwyczajnych problemach (przynajmniej na razie), a scen komediowych jest niewiele. Już nie mogę się doczekać kolejnych tomików.




7 komentarzy:

  1. Tam w sumie wszyscy są do lubienia (no, przynajmniej z tej szkoły)... z tomu na tom coraz bardziej lubię wszystkie postaci i nie wiem, z kim by było lepiej, żeby był Futaba :C. Ale to, że czytam na bieżąco nie znaczy, że nie kupuję po polsku, wręcz przeciwnie ;). Strasznie podobają mi się notatki odautorskie :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mnie korci żeby poczytać skany co tam się dalej będzie działo, ale muszę być twarda i czekać aż wyjdą u nas kolejne tomy ;)

      Usuń
  2. Rzeczywistość japońska jest trochę inna od polskiej, ale Twoja siostra ma rację, bo ogólnie dziewczyny są bardziej zadziorne, wredne i potrafią się lać i nienawidzić bardziej niż faceci. Co do samej mangi to ze względu na ładną kreskę rozważałam zakup, ale ostatecznie stwierdziłam, że to chyba nie pozycja dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie teraz słyszę więcej tego typu historii, ja to zawsze trafiałam do spokojnych klas/szkół więc pewnie stąd moje zdziwienie.

      Usuń
  3. Ta manga jest taka cudowna <3
    Idealnie nadaje się jako przykład Ścieżek młodości :D
    Na razie mam u siebie tylko jeden tom, ale zamierzam zamówić w przyszłości wszystkie pozostałe tomy - szczególnie, że nie jest to jakoś szczególnie długa seria ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio oglądałam film na podstawie mangi i nawet mi się spodobał, choć miejscami było trochę nudno. Zastanawiałam się nad kupnem mangi, a teraz gdy przeczytałam Twoją recenzje jeszcze bardziej zaciekawił mnie ten tytuł.
    Chciałabym poczytać jakiś spokojniejszy romans, a nie tylko komedie. Chyba każda dziewczyna ma czasem ten czas gdy chce popłakać, a nie tylko śmiać się.
    Myślałam jeszcze nad kupnem Orange, choć nie wiem kiedy będzie mnie na te wszystkie moje zachcianki stać xD
    Ja też chyba trafiłam na spokojną klasę, ponieważ nigdy nie widziałam, żeby dziewczyny się ze sobą biły, a już na pewno nie o chłopaka xD Raczej wszyscy wszystko sobie olewają i śmieją się w najlepsze! Sporo osób u mnie w szkole ma naprawdę duży dystans do siebie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc, po przeczytaniu pierwszego tomu tej mangi ze złością trzasnęłam ją w kąt z tylko jednego powodu, który razi mnie przeokropnie, a mianowicie gburowatego Kou. Zmorą wszyskich mang shoujo są potwornie nieprzyjemni główni bohaterzy. Z jakiegoś powodu nie mogę ich znieść i skutecznie odstraszyło mnie to od wielu popularnych tytułów.

    OdpowiedzUsuń

My profile picture
Grafikoholiczka nie wyobrażająca sobie dnia bez włączenia programu graficznego, interesująca się mangą i anime od czasu emisji Sailorek w tv. Za sprawą hobby rodzą się takie rzeczy jak prace graficzne, rysunki, przemyślenia i recenzje.
bla