Mangowe nabytki: grudzień


Święta, święta i po świętach. Czy Wam też tak szybko mijają wolne dni? Udało mi się dotrzeć do ostatniego podsumowania w tym roku, a trochę się tego uzbierało.
Moją kolekcję zasiliło aż 19 mang, w tym jeden polski komiks i 7 tytułów niemieckojęzycznych. Z naszego rodzinnego podwórka: One Piece 30, Ścieżki Młodości 6, Deadman Wonderland 4, Pandora Hearts 14, Bezsenne noce 1, :REverSAL 1, Bisu Ognista Salamandra 4, Silver Spoon 6-7, Emma 6, All You Need Is Kill 2, Goth.


Z Bisu ukazała się oddzielna recenzja, więc nie będę się tu rozpisywać. One Piece zbliża się ku końcowi arcu na Skypia. Luffy (w końcu) staje w szranki z Enelem, ale jak to zwykle bywa zwycięstwo nie przychodzi zbyt łatwo. Na plus kilka świetnych scenek Usopp-Sanji i Usopp-Nami. Mam nadzieję, że od nowego roku JPF trochę przyśpieszy cykl wydawniczy.  


W nowych Ścieżkach Młodości trochę się porobiło, mieliśmy kilka smaczków, ale oczywiście gdy wydaje się, że bohaterowie mają się ku sobie, coś musi pójść nie tak. W sumie może to i dobrze, przynajmniej jest cień szansy dla Toumy, niech chłopak też ma swoje 5 minut. Zdecydowałam się zakupić Bezsenne noce od Ringo Ame. Spodobały mi się przykładowe strony i kreska, a fabuła i bohaterowie przypomnieli mi o moim komiksie Ogonek, który kiedyś rysowałam. Nawet strona się ostała, link dla odważnych: klik. Bezsenne noce fajnie się czytało, humor jest w moim guście i było mało scenek z pogranicza yaoi (mam nadzieję, że w pozostałych tomach też ich za dużo nie będzie, ale niepokoi ograniczenie +18 na obwolucie).


Waneko powinno oddać trochę swojej terminowości innym wydawnictwom, ledwo co pisałam o Deadman Wonderland 3, a już nabyłam tom 4. Muszę poszukać poprzednich tomów, bo nie jestem na bieżąco, ale po przekartkowaniu widzę, że manga zbliża się końca wydarzeń ukazanych w anime. Pandorę Hearts też muszę podgonić, a czternastka ma świetną obwolutę z turkusowym kolorem.


Postanowiłam też nadrobić zaległości z Silver Spoonem. Jak zawsze najlepsze są humorystyczne dodatki na końcu. Co jak co, ale humor Arakawy zawsze poprawia mi humor. Fabuła powoli wchodzi na poważniejsze tony, które nie za bardzo mi się podobają. W siódmym tomie poznajemy ojca Hachikena, wciąż zastanawiam się czemu jest on takim bucem i czy zawsze taki był. Mam nadzieję, że w późniejszym tomach autorka rzuci trochę więcej światła na tą postać.


Bardzo się cieszę z kolejnej Emmy. Tym razem historia jest nieco mroczniejsza, wicehrabia nie przebiera w środkach, a William i Emma znowu się od siebie oddalają (dosłownie). Pojawia się też czarny charakter, tak inny i kontrastowy w porównaniu z innymi bohaterami tej mangi, który mnie szczerze przestraszył. Zaczęłam też oglądać anime, które toczy się powolnym torem, ale staram się nie śpieszyć żeby sobie nie zaspoilerować wersji papierowej.



:REverSAL zachwyciło mnie swoją okładką. Żywa nasycona kolorystyka połączona z czernią w tle, lakier wybiórczy z złota farba tworzą niesamowite wrażenie wizualne i dotykowe (uwielbiam macać wypukłości błyszczącego lakieru na matowej oprawie). Obwoluta świeci i błyszczy pod słońce oraz pięknie mieni się na kolorowo gdy np. pada na nią światło z lampek choinkowych. Graficznie nie mam nic mandze do zarzucenia, ale słyszałam, że z fabuła jest kiepsko. Ja jestem jeszcze przed lekturą.


Dość szybko doczekaliśmy się drugiego i zarazem ostatniego tomu All You Need Is Kill. Podczas czytania moje obawy na temat pogorszenia fabuły szybko zostały rozwiane. Mangę czyta się po prostu świetnie, akcja jest szybka i dynamiczna, chociaż nie brakuje kilku "spokojniejszych" wątków takich jak przyszłość Rity, czy wspólne spędzanie wolnego czasu przez głównych bohaterów. Zakończenie również mnie usatysfakcjonowało. Szczerze polecam bo jest to po prostu dobra historia, ze znakomitymi rysunkami Takeshiego Obaty i finałem, który nie jest tak żenujący jak ten zaprezentowany w filmie.


Goth to kolejny horror od wydawnictwa JPF. Pamiętam, że czytałam go w czasach szkolnych, gdy interesowały mnie takie klimaty i bardzo mi się podobał, dlatego ucieszyłam się na wieść o premierze. Historia jest tajemnicza, powstała na podstawie powieści i składa się z pięciu historii połączonych ze sobą postaciami dwójki licealistów fascynujących się śmiercią. Melancholijna, a zarazem makabryczna historia.


W grudniu odwiedziłam Hamburg. Miasto jest naprawdę piękne zwłaszcza gdy było przystrojone na święta a na ulicach rozstawiony był jarmark bożonarodzeniowy, tylko straszne tłumy sprawiały, że nie można było się dobrze rozejrzeć. Po drodze udało mi się wstąpić do księgarni, gdzie przywitał mnie spory regał wypełniony po brzegi mangami, a że nie było ze mną mojego męża, który mógłby mnie powstrzymać wyszłam ze sklepu z następującymi zdobyczami: Blue Spring Ride 6, Tag X (X-Day), Attack on Titan 5, Inu Yasha 1, Assassin's Creed Awakening 1, Saint Young Men 1 i Kleine Katze Chi (Chi's Sweet Home) 2. Mój niemiecki nie jest zbyt dobry, uczyłam się go w szkole, a teraz znowu go sobie przypominam bo praca ode mnie tego wymaga, więc czytanie po niemiecku mang będzie dobrą praktyką.


Postanowiłam kupić Blue Spring Ride, aby zobaczyć czym ich wydanie różni się od naszego. Postaram się w najbliższym czasie napisać o tym notkę. X-Day to historia o grupce osób, które nienawidzą szkoły i postanawiają wysadzić ją w powietrze. Dla mnie dużo lepszy był one-shot The Last Supper, opowieść o przyszłości, w której wyginęły krowy, a ludziom udało się wyhodować sztuczny odpowiednik tego zwierzęca, który fizycznie przypomina człowieka. Mięso tych stworzeń jest cenne ponieważ pozwala wyleczyć jedną ze śmiertelnych chorób, z którymi boryka się społeczeństwo. Fabuła skupia się na przyjaźni pomiędzy chłopcem, a jedną z krów. Całość została wydana w jednym tomie (2in1) i posiada 4 kolorowe grafiki na początku. Miło by było jakby jakieś wydawnictwo zainteresowało się twórczością Setony Mizushiro, bo oprócz tego tytułu chętnie zobaczyłabym After School Nightmare.


Czy tylko ja odczuwam wielki żal z powodu porzucenia Inu Yashy przez Egmont? To samo wydawnictwo tyle tylko, że niemieckie, nie dość że wypuściło wszystkie 56 tomów, to teraz zabrało się za wydanie tej mangi w nowej edycji 2in1. Okładka jest dużo ładniejsza, logo przeszło metamorfozę i niektóre elementy zostały pociągnięte złota farbą. W środku znalazły się również 2 kolorowe strony.
W księgarni, obok regału z mangami stał też stolik na którym wyłożone były nowości. Moje oko przykuła biedna, mała Chi obok której nie mogłam przejść obojętnie. Chi's Sweet Home to najsłodszy tytuł o kotach jaki kiedykolwiek czytałam. Komiks wygląda ślicznie, w logo nad literą "i" dali głowę kota imitującą kropkę. Bardzo podoba mi się okładka utrzymana w pastelowych barwach, a na jednym ze skrzydełek dołączone są grafiki, które po wycięciu i złożeniu tworzą figurki kotów-zawodników sumo. Najlepszą niespodzianką jest jednak to, że cała manga jest w kolorze! Nie mogłam się oderwać od przygód słodkiej Chi i fajnie by było jakby Waneko pomyślało nad wydaniem (w końcu kot w logo do czegoś zobowiązuje, nie? ;)).



Saint Young Men to wyśmienita komedia o Jezusie i Buddzie, którzy wybrali się na wakacje do Japonii. Mężczyźni postanowili zaznać normalnego życia, wynajmują kawalerkę u podejrzliwej starszej pani, robią zakupy, próbując załapać się na wyprzedaże, chodzą na basen, biorą udział w festynach, czy też odwiedzają park rozrywki. Wszystkie te z pozoru prozaiczne czynności są dla nich czymś nowym, a z racji ich boskiego pochodzenia często mają one komiczne skutki lub zabawne nieporozumienia słowne. Jest to kolejny tytuł na mojej liście mang chętnie widzianych w naszym ojczystym języku. Zastanawiam się tylko, czy z racji tematu religii i przedstawienia Jezusa w humorystycznej otoczce nie wybuchł by jakiś skandal w Polsce.



Assassin's Creed Awakening trafił do mnie w sumie przypadkiem. Kupiłam go z myślą o mężu, bo sama nie jestem za bardzo zaznajomiona z uniwersum gry. Dlatego nie wiem zbyt wiele o fabule, graficznie jest średnio, rysunki są trochę niedbałe, a jedyne co zapamiętałam to dużo, wielkich krzaków, które nie zostały wymazane.



Na koniec został piąty tom Attack on Titan, na który skusiłam się głównie za sprawą ładnego boxa z solidnego i grubego kartonu. Miłą niespodzianką był prezent w postaci prasowanki z motywem "skrzydeł woloności", który to na pewno zagości na jakiejś mojej koszulce. Tak w ogóle fajny pomysł z takimi prasowankami jako gratis do mang.



Uff jakoś udało się dobrnąć do końca, trochę tego wszystkiego było tym razem. Na zakończenie chciałabym Wam życzyć wszystkiego dobrego w Nowym Roku, w końcu dziś Sylwester :)




16 komentarzy:

  1. Kurczę, zazdroszczę Ci tych co miesięcznych stosów mang! xD
    Bezsenne Noce mam już w koszyczku i jako fanka prezentowanego przez tę mangę gatunku oczywiście planuję kupić przy następnym zamówieniu. ;) W All You Need też muszę się koniecznie zaopatrzyć. Reversal chciałam kupić właśnie przez tę cudowną okładkę i ogólnie kreskę, ale że obecnie moje finanse mi na to nie pozwalają to tymczasowo odłożyłam ten zakup na później. >.<
    Szczęśliwego Nowego Roku! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh w grudniu faktycznie wyszedł spory stosik XD Tylko czasu mało na czytanie :<
      All You Need polecam, bo to dobra manga, ale jak masz zamiar w przyszłości obejrzeć też film, to radzę zrobić to przed mangą bo wypada tak blado w porównaniu z wersją papierową, że seans po może być trudny :P

      Usuń
  2. Twój stos mangowy jak zwykle robi piorunujące wrażenie :)
    Do Bezsennych Nocy mam dość mieszane uczucia. Niby przednia komedia ale przykładowe strony wydawnictwa nie mówią wiele. A niestety nie mam możliwości "wymacania" mangi własnoręcznie. Z tego wydawnictwa nie mogę się doczekać drugiego tomu Lamentu. Mam nadzieję, że premiera będzie szybko.
    Saint Young Men sama czytam od pewnego czasu i niektóre gagi są wręcz rozbrajające :,)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Bezsenne noce" mają ładną okładkę i grafikę, dużo tam humoru i czyta się przyjemnie, tylko boję się, że w kolejnych tomach może zrobić się poważniej i pojawi się więcej scen z gatunku BL. Ja również czekam na Lament.

      Usuń
    2. Słyszałam, że Bezsenne noce mają stosunkowo mało scen yaoi, a jeśli już to jakieś delikatne yaoi. Niemniej tego wszystkiego jest tam podobno bardzo mało. Nie wiem na ile te informacje są wiarygodne. Same przekonamy się już niedługo x)

      Usuń
  3. Sporo tego. :)
    "Bezsenne noce" czytałam jeszcze przed zlicencjonowaniem i nie planuję kupować. Chociaż mi się podobało, wolę poczekać na inne mangi Kotetsuko. Aż zatęskniłam za bohaterami "Silver Spoon". Miło byłoby doczekać się kolejnego sezonu anime (na mangę mimo wszystko jakoś nie mam ochoty). "Emmy" nie czytałam, jednak z chęcią bym to nadrobiła. Obwoluta ":REverSAL" skojarzyła mi się z tą z "Śmiechu w chmurach" i dopiero wtedy zorientowałam się, że autorką obu jest Karakarakemuri. Wolę się jednak skupić na tym drugim tytule. "All you need is kill" na pewno kupię, a nad "Goth" się jeszcze zastanowię.
    Mangi po niemiecku? Zdecydowanie nie dałabym rady. :P
    Chociaż... Może dla "Chi's Sweet Home" bym się wysiliła. Fabuła "Saint Young Men" brzmi ciekawie, jednak wydaje mi się, że szanse na wydanie jej u nas są niewielkie. A prasowanki byłyby świetnym dodatkiem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie inne mangi polecasz tej autorki? Podoba mi się kreska tej pani, ale nie znam jej twórczości oprócz "Przekleństwa" i teraz "Bezsennych nocy". Silver Spoon polubiłam na początku, ale im dalej tym bardziej tracę zainteresowanie. Nie chcę jednak porzucać już zaczętej serii. "Emmę" polecam, tylko początek jest trochę niemrawy, ale obecnie ciężko mi się oderwać od tej mangi, nawet nie wiem dlaczego, bo historia nie jest porywająca. Może właśnie przez ten brak przesadyzmu tak dobrze mi się ją czyta. ":REverSAL" wydawał mi się tytułem bardziej w moim guście, ale po nieprzychylnych opiniach innych, mam pewne obawy, lektura jeszcze przede mną. "Goth" to niezły horror, trochę makabryczny, ukazujący fascynację śmiercią, ale nie każdemu na pewno przypadnie do gustu.
      "Chi" ma tak proste dialogi, że udało mi się wszystko zrozumieć XD "Saint Young Men" to fajna komedia, ale nie każdy potrafiłby podejść do tematu z dystansem.

      Usuń
  4. Z tego co pamiętam to w "Bezsennych Nocach" najostrzejsze sceny są w 1 tomie, dlatego posiada oznaczenie +18, ale generalnie to głównie lżejszy BL - nie mogę się doczekać aż dotrze do mnie mój egzemplarz.

    Mizushiro Setony kupiłabym wszystko, co by wyszło w Polsce <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff to mogę czytać bez obaw ;) Nie przepadam z BL, ale bohaterowie w tej mandze są mega sympatyczni :) Może o Setonę warto pomęczyć jakieś wydawnictwo? ;> Wydanie czegoś tej autorki i tak jest bardziej realne, niż np. "Hana Yori Dango", bo stare i za dużo tomów ;( Pamiętam nawet jak kiedyś, dawno temu w jakiejś ankiecie na szajkę był ten tytuł (chyba wtedy jak "Ouran" wygrał).

      Usuń
  5. Przepiękny stosik :) Miło popatrzeć na takie ilości mang, bardzo lubię oglądać zdjęcia z podsumowań.
    Chyba zainteresuję się "Bezsennymi Nocami", przynajmniej na tyle żeby poczytać recenzje ;) Emmę ostatnio kupiłam 4 tomy i jestem zachwycona tą mangą. Zamówiłam już kolejne dwa tomy i nie mogę sie doczekać na moją paczuszkę z gildii ^^
    A zaskoczona jestem pozytywną opinią o Saint Young Men. Jak wychodziło anime to tylko pokręciłam głową z politowaniem na tak durny pomysł, a tu proszę, czytam że to nawet fajne ;P
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się zastanawiam, czy za dużo nie daję tych zdjęć, do tego posta wyszło ich aż 21 XD Sama też najbardziej lubię oglądać zdjęcia z podsumowań i zawartości mang.
      Ja też jestem zachwycona "Emmą", to chyba najlepsza manga od Studia JG (Opowieść Panny Młodej też daje radę).
      "Saint Young Men" jak żadna inna seria co krok potrafiło mnie rozśmieszyć. Pomysł mangi o Jezusie i Buddzie na wakacjach w Japonii, może wydawać się absurdalny, ale w praktyce wyszła naprawdę sympatyczna komedia.

      Usuń
  6. Kupiłam "Bezsenne noce" nie wiedząc, o czym to jest.. Boże :D :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna kolekcja :) Właśnie jestem w trakcie oglądania Ao haru ride (Ścieżki młodości) i cieszę się, że nie zdradzilas zbytnio fabuły :) Pojawiło się tylko imię jakiegoś chłopca, ale na szczęście nie zdradzilas nic ;)
    Myślę nad kupieniem Reversal. Mogłabym cie prosić o zrobienie recenzji owej książki? Jeśli nie okaże się ciekawa to nie kupię, a jeśli napiszesz, że jest spoko, to dzięki tobie pracownicy yatty się wzbogacą, hihi. ;)
    A ty gdzie kupowalas swoje mangi? Pewnie jak zwykle nie doczytałam, albo nie zauważyłam, ponieważ czasem zdarza mi się przewinac za bardzo albo ominąć wers :)
    Na koniec komentarza polecam ci tytuł "Are you Alice" od Waneko. Fabuła bardzo ciekawa, ciekawe czy Alicja doczeka się adaptacji anime :)
    Pozdrawiam ciepło
    ~Sojo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps Superasny blog, będę zaglądać ;)

      Usuń
    2. Dzięki za odwiedziny i komentarz :) Reversal ma świetną okładkę i ładne rysunki, ale sama historia jakoś nie do końca mi pasuje, przez główną bohaterkę, która jest zbyt naiwna, żeby nie powiedzieć głupia. Sam pomysł z grą o przetrwanie w alternatywnym świecie z zombiakami jest ciekawy, a tytuł ma tylko 2 tomy, więc pewnie drugi też kupię.

      Usuń
    3. Zapomniałam napisać gdzie kupuję mangi, najczęściej zamawiam przez internet z http://www.sklep.gildia.pl bo nowości mają 25% taniej i często mają jakieś promocje.

      Usuń

My profile picture
Grafikoholiczka nie wyobrażająca sobie dnia bez włączenia programu graficznego, interesująca się mangą i anime od czasu emisji Sailorek w tv. Za sprawą hobby rodzą się takie rzeczy jak prace graficzne, rysunki, przemyślenia i recenzje.
bla