MANGArnia


Recenzje ze świata japońskiej popkultury
#JPF

Kosmos od zawsze fascynował ludzi. Zbadanie tej nieskończonej przestrzeni skusiło już niejednego śmiałka. Niestety egzaminy na astronautę są niezwykle trudne i wielu odpada już w przedbiegach. Na szczęście zawsze można próbować zostać kosmicznym śmieciarzem.

W roku 1755 na świat przyszłi Hans Axel von Fersen, Oscar Francois de Jarjayes i Maria Antonina, osoby urodzone w różnych krajach, ale połączone wspólnym przeznaczeniem i porywającą historią, którą po niemal 20 latach dane było poznać polskiemu czytelnikowi.

Berserk, ten tytuł znany jest praktycznie każdemu, chociażby tylko z nazwy, która w polskim fandomie przewijała się od wielu lat. Pamiętam, że pierwsze wzmianki o tej mandze pojawiały się na forum wydawnictwa wiele lat temu i fani systematycznie, co jakiś czas przypominali, że wciąż czekają. Mówi się, że nadzieja umiera ostatnia i w październiku 2014 w nasze ręce trafił pierwszy tom tej kultowej serii.

Zastanawialiście się kiedyś jakby to było przeżywać ciągle ten sam dzień? Taki wieczny weekend wolny od pracy, czy szkoły, to byłoby coś. Ale za to tkwić w ciągłym poniedziałku nie byłoby już tak wesoło, zwłaszcza, gdy dzień kończyłby się bolesną śmiercią.

Od jakiegoś czasu na polskim rynku pojawia się coraz więcej tytułów z gatunku horror, głównie za sprawą wydawnictwa JPF. Co jakiś czas wychodzi nowa, specyficzna manga Junjiego Ito, za kilka miesięcy premiera Gotha, a dla nieco młodszych czytelników jest seria Doubt i Judge. Niedawno do sprzedaży trafił jeszcze jeden horror - Hideout Masasumi Kakizakiego, jednotomowa manga, o której będzie ta recenzja.

Riyoko Ikeda to ceniona autorka klasycznych mang z gatunku shoujo. Jedna z jej najbardziej znanych serii to Róża Wersalu (Lady Oscar), ale dla polskiego czytelnika to tytuł Aż do nieba jest ważny, jak nie ważniejszy, ze względu, na to, że była to pierwsza manga przetłumaczona (i wydana) na nasz rodzinny język. Po tylu latach doczekaliśmy się kolejnej pozycji na naszym rynku tej utalentowanej kobiety. Mowa oczywiście o Moim drogim bracie... (Oniisama E), wydanym dzięki wydawnictwu JPF.

Na pewno każdy z nas miał kiedyś styczność z baśniami. Czy to w postaci bajek czytanych przez rodziców w dzieciństwie lub oglądanych w telewizji, czy w kinie, albo poznanych na zajęciach w szkole. Głównie znane są ze szczęśliwych zakończeń z morałem, gdzie dobro zwycięża nad złem, a szlachetni bohaterowie żyją długo i szczęśliwie. Nie wszyscy jednak wiedzą, że oryginalne wersje obchodzą się z postaciami bardziej brutalnie, nie każdy książę ma dobre intencje, a czarnym charakterom zgotowany jest gorszy los, niż ten, który przeznaczony był dla ich ofiar. Taką alternatywną, okrutniejszą adaptację znanych baśni przygotowała dla nas Kaori Yuki w swojej mandze Ludwig Kakumei, przetłumaczonej i wydanej u nas jako Rewolucja według Ludwika przez wydawnictwo JPF. 

Recenzja Black Paradox Junji Ito, wydawnictwo JPF, Mega Manga

Junji Ito znany jest polskiemu czytelnikowi z takich tytułów jak Uzumaki, czy Gyo. Jedni uwielbiają jego horrory, inni wręcz nienawidzą i na samo wspomnienie przewraca im się śniadanie w żołądku. Trzeba jednak przyznać, że trudno przejść obojętnie obok jego mang. Black Paradox jest najnowszym komiksem z serii Mega Manga od wydawnictwa JPF i to właśnie tym tytułem zajmę się w dzisiejszej recenzji.
Było ich jedenaścioro Moto Hagio JPF

Pierwszą mangową recenzją na blogu będzie Było ich jedenaścioro autorstwa Moto Hagio, wydane w naszym kraju przez JPF.
My profile picture
Grafikoholiczka nie wyobrażająca sobie dnia bez włączenia programu graficznego, interesująca się mangą i anime od czasu emisji Sailorek w tv. Za sprawą hobby rodzą się takie rzeczy jak prace graficzne, rysunki, przemyślenia i recenzje.
bla